Tajemniczy czynnik, o którym nie mówi się rodzicom: dlaczego liczba diagnoz autyzmu na świecie rośnie?
W ostatnich latach temat rosnącej liczby diagnoz autyzmu na świecie budzi ogromne zainteresowanie rodziców, nauczycieli i specjalistów. Pojawiają się pytania:
- Czy to tylko kwestia większej świadomości?
- Czy lepiej rozpoznajemy objawy?
- Czy kryteria diagnostyczne zostały rozszerzone?
Odpowiedź brzmi: tak — ale tylko częściowo.
Lepsza świadomość i wcześniejsze wykrywanie rzeczywiście odegrały ważną rolę. Dziś skuteczniej rozpoznajemy autyzm u dziewczynek, w społecznościach mniejszości etnicznych czy u dzieci, które maskują objawy w przestrzeni publicznej.
Jednak dane pokazują, że to nie cała historia.
Co mówią dane o autyzmie np. w Wielkiej Brytanii?
Statystyki wskazują na wyraźny wzrost częstości diagnoz:
- W Walii odnotowano 3,4-krotny wzrost liczby diagnoz między 2001 a 2016 rokiem.
- Dane szkolne w Anglii pokazują, że obecnie około 1,76% dzieci ma diagnozę autyzmu — to niemal dwukrotnie więcej niż wcześniejsze szacunki (0,5–1%).
Świadomość i zmiany diagnostyczne wyjaśniają część wzrostu. Ale nie wszystko.
Bo gdy wzrost jest tak szybki, genetyka nie może być jedynym wytłumaczeniem.
Autyzm: genetyka czy środowisko?
Przez dekady narracja wokół autyzmu była zdominowana przez genetykę. Badania bliźniąt i rodzin wskazują, że czynniki genetyczne odpowiadają za około 50–80% ryzyka wystąpienia autyzmu.
To jednak oznacza, że pozostałe 20–50% zależy od czynników środowiskowych.
I tu pojawia się kluczowy element, o którym rzadko mówi się rodzicom.
Geny nie zmieniają się tak szybko
W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat nie doszło do gwałtownej zmiany genetycznej populacji w Wielkiej Brytanii. Natomiast środowisko zmieniło się diametralnie:
- większe zanieczyszczenie powietrza,
- ekspozycja na chemikalia,
- przetworzona żywność,
- chroniczny stres,
- zaburzenia mikrobioty jelitowej.
To właśnie środowisko wpływa na to, jak geny są „włączane” i „wyłączane” (epigenetyka).

Jakie czynniki środowiskowe mogą zwiększać ryzyko autyzmu?
Badania na świecie wskazują na kilka kluczowych obszarów.
1. Zanieczyszczenie powietrza
Ekspozycja prenatalna na:
- NO₂
- PM₂.₅
- PM₁₀
wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zaburzeń neurorozwojowych.
Mieszkanie w pobliżu ruchliwych dróg czy terenów przemysłowych również koreluje z wyższą częstością diagnoz.
2. Metale ciężkie i trwałe zanieczyszczenia organiczne (POP)
Do szczególnie problematycznych należą:
- ołów
- rtęć
- PCB
- środki ognioodporne
- pestycydy
Substancje te mogą wpływać na rozwój mózgu dziecka i zmieniać ekspresję genów w okresie prenatalnym oraz wczesnodziecięcym.
3. Ftalany i substancje zaburzające gospodarkę hormonalną
Obecne w:
- plastiku,
- kosmetykach,
- opakowaniach żywności,
mogą wpływać na rozwój neurologiczny i zachowania społeczne.
4. Pestycydy i herbicydy
Szczególnie związki z grup:
- organofosforanów
- organochlorów
wielokrotnie łączono z wyższym ryzykiem zaburzeń ze spektrum autyzmu.
5. Dodatkowe czynniki ryzyka
- otyłość i cukrzyca matki
- infekcje w czasie ciąży
- zaawansowany wiek rodziców
- powikłania okołoporodowe
Ich wpływ jest mniejszy, ale mierzalny.

50% czynnika, o którym się nie mówi
Systematyczne przeglądy badań pokazują, że czynniki środowiskowe mogą odpowiadać nawet za 40–50% całkowitego ryzyka autyzmu.
To zmienia perspektywę.
Bo jeśli środowisko może zwiększać nasilenie objawów, to oznacza również, że:
👉 środowisko może je łagodzić.
Coraz więcej danych wskazuje, że redukcja:
- przetworzonej żywności,
- toksyn w domu,
- przewlekłego stresu,
- przeciążenia układu nerwowego,
może wpływać pozytywnie na:
- sen dziecka,
- regulację emocji,
- rozwój mowy,
- zdolność koncentracji,
- kontakt społeczny.
To nie oznacza „leczenia autyzmu”.
To oznacza wspieranie rozwijającego się mózgu poprzez biologię dziecka.

Geny ładują broń, środowisko pociąga za spust
To zdanie coraz częściej pojawia się w literaturze naukowej.
Genetyka tworzy predyspozycję.
Ale to środowisko wpływa na to, jak silnie dana predyspozycja się ujawni.
A skoro tak — rodzice nie są bezradni.
Jak możesz lepiej wspierać swoje dziecko z autyzmem?
Jeśli chcesz dowiedzieć się:
- jak wspierać mikrobiotę jelitową,
- jak ograniczyć ekspozycję na toksyny,
- jak regulować układ nerwowy dziecka,
- jak zmniejszyć codzienne nasilenie objawów,
- zapraszam na konsultację.
Podsumowanie
Wzrost liczby diagnoz autyzmu na świecie to złożone zjawisko.
Świadomość i diagnostyka to tylko część wyjaśnienia.
Druga połowa to środowisko — czynnik, który przez lata był pomijany.
A świadomość tego daje rodzicom coś bezcennego:
realny wpływ i konkretne możliwości działania.
Bibliografia:
- Underwood, J.F., DelPozo-Banos, M., Frizzati, A., John, A. i Hall, J. (2021). Dowody na wzrost liczby rejestrowanych diagnoz zaburzeń ze spektrum autyzmu w Walii, Wielka Brytania: badanie e-kohortowe. Autism, [online] 26(6), s. 136236132110596. doi:https://doi.org/10.1177/13623613211059674.
- Newcastle University (2021). Wzrost częstości występowania autyzmu. [online] Biuro Prasowe. Dostępne na: https://www.ncl.ac.uk/press/articles/archive/2021/03/autismratesincrease/.
- Matoba, N., Liang, D., Sun, H., Aygün, N., McAfee, J.C., Davis, J.E., Raffield, L.M., Qian, H., Piven, J., Li, Y., Kosuri, S., Won, H. i Stein, J.L. (2020). Powszechne warianty genetyczne ryzyka zidentyfikowane w kohorcie SPARK wskazują DDHD2 jako kandydujący gen ryzyka autyzmu. Translational Psychiatry, [online] 10(1), s. 1–14. doi:https://doi.org/10.1038/s41398-020-00953-9.
- O’Sharkey, K., Mitra, S., Chow, T., Paik, S.-A., Thompson, L., Su, J., Cockburn, M. i Ritz, B. (2025). Prenatalna ekspozycja na zanieczyszczenia powietrza objęte normami oraz toksyczne substancje związane z ruchem drogowym a ryzyko zaburzeń ze spektrum autyzmu: populacyjne badanie kohortowe urodzeń w Kalifornii (1990–2018). Environment International, [online] 201, s. 109562. doi:https://doi.org/10.1016/j.envint.2025.109562.
- Dickerson, A.S., Rahbar, M.H., Han, I., Bakian, A.V., Bilder, D.A., Harrington, R.A., Pettygrove, S., Durkin, M., Kirby, R.S., Wingate, M.S., Tian, L.H., Zahorodny, W.M., Pearson, D.A., Moyé, L.A. i Baio, J. (2015). Częstość występowania zaburzeń ze spektrum autyzmu a bliskość zakładów przemysłowych emitujących arsen, ołów lub rtęć. Science of The Total Environment, 536, s. 245–251. doi:https://doi.org/10.1016/j.scitotenv.2015.07.024.
- Kalkbrenner, A.E., Schmidt, R.J. i Penlesky, A.C. (2014). Narażenie na chemiczne czynniki środowiskowe a zaburzenia ze spektrum autyzmu: przegląd dowodów epidemiologicznych. Current Problems in Pediatric and Adolescent Health Care, [online] 44(10), s. 277–318. doi:https://doi.org/10.1016/j.cppeds.2014.06.001.
- Banik, A., Kandilya, D., Ramya, S., Stünkel, W., Chong, Y.S. i Dheen, S.T. (2017). Czynniki matczyne indukujące zmiany epigenetyczne przyczyniają się do zaburzeń neurologicznych u potomstwa. Genes, [online] 8(6), s. 150. doi:https://doi.org/10.3390/genes8060150.
- Sotelo-Orozco, J., Calafat, A.M., Botelho, J.C., Schmidt, R.J., Hertz-Picciotto, I. i Bennett, D.H. (2024). Narażenie na substancje zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego, w tym ftalany, fenole i parabeny, we wczesnym dzieciństwie: związek z wynikami neurorozwojowymi w badaniu MARBLES. International Journal of Hygiene and Environmental Health, 261, s. 114425–114425. doi:https://doi.org/10.1016/j.ijheh.2024.114425.
- Lizé, M., Monfort, C., Rouget, F., Limon, G., Durand, G., Tillaut, H. i Chevrier, C. (2022). Prenatalna ekspozycja na pestycydy fosforoorganiczne a zaburzenia ze spektrum autyzmu u 11-letnich dzieci we francuskiej kohorcie PELAGIE. Environmental Research, 212, s. 113348. doi:https://doi.org/10.1016/j.envres.2022.113348.
- Herbert, M.R. i Sage, C. (2013). Autyzm a pola elektromagnetyczne (EMF)? Prawdopodobieństwo powiązania patofizjologicznego – część I. Pathophysiology, 20(3), s. 191–209. doi:https://doi.org/10.1016/j.pathophys.2013.08.001.
- Yenkoyan, K., Mkhitaryan, M. i Bjørklund, G. (2024). Środowiskowe czynniki ryzyka w zaburzeniach ze spektrum autyzmu: przegląd narracyjny. Current Medicinal Chemistry, 31. doi:https://doi.org/10.2174/0109298673252471231121045529.
Tags:
